Czy pozwolić dziecku na rywalizację ?

Relacje pomiędzy naszymi dziećmi zależą przede wszystkim od ich funkcjonowania w grupie. Pierwsze dni spędzone w żłobku czy w przedszkolu ukazują nam obraz dziecka jako jednostki społecznej. Jako rodzice i opiekunowie powinniśmy ocenić wrażliwość dziecka względem grupy. Wraz ze wzrostem świadomości i socjalizacji naturalnie pojawia się chęć rywalizacji. Dzieci są zachęcane do rywalizacji przez rodziców lub one same rywalizują na jakimś polu, bo lubią daną czynność. Rywalizacja będzie dla nich przyjemna dopóki czynność będzie przyjemna. Stąd wiadomo, że często źródłem niezdrowej rywalizacji i ambicji są rodzice i środowisko dziecka, które wymusza na nim jakieś zachowania. Niektóre dzieci, szczególnie starsze, mają wewnętrzną potrzebę bycia najlepszym, należy się wtedy zastanowić, czy nie sublimują tym zachowaniem innych braków, nie próbują ukryć wad, w pełni akceptujące siebie i swoje wady i zalety dziecko będzie odczuwało przyjemność z samej pracy i zabawy, nie z rywalizacji.

 
Możemy obserwować dzieci aktywne, liderów, dla których wszystko co nowe jest ciekawe i warte odkrycia. Takie dzieci są samodzielne i mają wysokie poczucie własnej wartości. Bardzo cieszy ich sukces, a nie umieją pogodzić się z porażką. Jest ona dla nich równoznaczna z przyznaniem się do braku zdolności („nie umiem tego zrobić”) i wywołuje poczucie wstydu, dzieci nie chcą się wtedy bawić w daną grę lub próbują zmienią jej reguły, tak by były dla nich korzystne.

 
Najmłodsze dzieci rywalizują przede wszystkim o uwagę dorosłych. Już w grupach żłobkowych dziecko krzyczy, płacze, mówi głośno lub robi rzeczy, których mu nie wolno w skrajnych przypadkach bije, tylko po to, aby być zauważone przez opiekuna. Starsze zaczynają rywalizować pomiędzy sobą o zabawki i uznanie innych przede wszystkim podczas rozmaitych zabaw i zajęć dodatkowych.
Nauczyciele i rodzice już z od najmłodszych lat powinni uczyć dziecka zdrowej rywalizacji. Podczas organizacji zabawy czy gry z młodszymi należy pamiętać o nagradzaniu wszystkich, nie tylko tych najlepszych, w ten sposób nie skrzywdzimy dzieci słabszych i nauczymy kontroli poczucia sukcesu dzieci lepsze. Pamiętajmy, że najważniejsze jest wzbudzić w dziecku szczere zainteresowanie zabawą, hobby czy nauką, nagroda nie może być, i nigdy nie jest skuteczną motywacją na dłuższą metę. Nagroda niech będzie wyrazem uznania dla pracy dziecka a nie końcowego efektu (przecież dzieci rozwijają się z różną prędkością).
Pragnąc, aby dziecko było uzdolnione w każdym kierunku rodzice zajmują ich czas zajęciami dodatkowymi. Pamiętajmy, że uczestnicząc w rozmaitych zajęciach dziecko zdobywa umiejętności, ale nie kształtuje się jego osobowość ani inteligencja emocjonalna. Bardzo ważnym punktem w dniu codziennym jest zabawa i czas spędzony z najbliższymi. Pamiętajmy, że największym przykładem jesteśmy my sami, nie naciskajmy, nie oceniajmy, nie porównujmy dzieci. Dzieci słabsze w jakieś dyscyplinie poczują wstyd i zniechęcenie, dzieci nastawione na rywalizację poczują się docenione, ale mogą też poczuć rosnące wymagania wobec niego i chęć sprostania im, co przecież nie zawsze musi się udać. Nikt nie umie wszystkiego.

 
Rodzice zastanawiają się jak pomóc swojemu dziecku, jak nauczyć go funkcjonowania z przyjaciółmi i w grupie. Najlepszym sposobem jest obserwacja. Warto zapytać się opiekuna grupy żłobkowej czy przedszkolnej z kim dziecko się bawiło w danym dniu, z kim rozmawiało. Spróbujmy nawiązać kontakt z rodzicami tego dziecka, zaprośmy na wspólne wyjście do parku, czy na plac zabaw.
Uświadommy sobie, że zdrowa rywalizacja charakteryzuje dzieci starsze, w starszych klasach szkoły podstawowej. Dzieci młodsze uczą się jej, a nagradzanie postaw wynikających z rywalizacji dzieci młodszych może spowodować wystąpienie zachowań aspołecznych i konflikty w życiu przyszłym. Dlatego nie należy przesadzać z pochwałami, zawsze zapewniać, że porażka nie jest „końcem świata”, a w przypadku małych sukcesów zawsze nagradzać podwójnie.

 
Postarajmy się, aby do dalszej pracy motywował dziecko i sukces i porażka.
Czy dziecko rywalizuje ze względu na nagrodę czy dla samej przyjemności uczenia się, zdobywania nowych umiejętności? Na pierwszym miejscu powinno być wykonanie zadania a dopiero potem sukces na przykład osiągnięcie pierwszego miejsca. Wtedy dziecko nawet w trudnych sytuacjach nie opuszcza entuzjazm.

 

mgr Elżbieta Lund