Jak prowadzić spory i kłótnie z dzieckiem?

Jak się kłócić, by spór był konstruktywny, a nie zarzewiem nieporozumienia i konfliktów z dzieckiem?
Ogólne zasady, w tym kiedy postawić na swoim i czy można przyznać rację dziecku.

Najważniejszym zadaniem każdego rodzica jest wychowanie dziecka. Trudności, jakie napotykamy są różne, a zależą od wieku i charakteru pociechy. Rodzice są pierwszymi autorytetami dla dziecka. Aby dziecko wiedziało, co jest dobre a co złe należy mu to pokazać i powiedzieć. Nie obawiaj się wyznaczania granic, ustalone zasady, reguły są niezbędne do tego, aby nie dochodziło do nieporozumień i niepotrzebnych kłótni. Dzieci uczą się obserwując nasze postępowanie. Wobec tego jak postępujemy i co mówimy ma wielki wpływ na to jak zachowują się nasze dzieci.

 

Stałość, stanowczość i konsekwencja w wychowaniu uchronią nas przed nieporozumieniami z naszym dzieckiem. Jeżeli będziemy działać zgodnie z regułami jesteśmy w stanie osiągnąć sukces wychowawczy. Pamiętaj, że jeżeli bezwarunkowo pozwalasz na wszystko, nie stawiasz żadnych, barier, to dziecko nie zdaje sobie sprawy, co jest uznane za pozytywne zachowanie. Czasami zdarza się, że po przyjściu z pracy jesteśmy zmęczeni, czy rozdrażnieni. Nie przerzucaj wtedy swoich frustracji na dziecko. Dziecko musi przejść okres dzieciństwa i nie może wysłuchiwać o Twoich problemach czy obawach, które dotyczą zawodowego środowiska. Jeżeli dojdzie do sytuacji, ze stracisz kontrolę nad własnymi emocjami, przeproś dziecko. Każdy może popełnić błąd, powiedz dziecku, że je kochasz.
Dzieci uczą się przez naśladownictwo. Pamiętaj, że dziecko będzie wyciągać takie same argumenty, ten sam typ dyskusji, co Ty. Jeżeli kłócisz się przy dziecku z inną osobą, zachowaj spokój, klasę, nie daj się wyprowadzić z równowagi. Staraj się nie kłócić przy dziecku z osobą bliską, bo dziecko później przypomni sytuację zaistniałą podczas kłótni. Sytuacja problematyczna jest sprawdzianem naszego wcześniejszego postępowania z dziećmi. Jeśli nie zbudowaliśmy swego autorytetu, trudno nam będzie wymagać. Ważne, aby drugi rodzic włączał się w dyskusję. Nie strasz dziecka ojcem. Nie powinniśmy dzielić się na złego i dobrego rodzica. Nawet, jeżeli mamy odmienne zdanie powinniśmy ustalić wspólną drogę, której będziemy oczekiwać od dziecka. Nie powinniśmy pokazywać dziecku, że tata myśli inaczej. Konsekwencja zawsze procentuje, dlatego musimy ustalać zasady od najmłodszych lat. Jednak wraz z wiekiem przybywają nowe problemy, dlatego należy wprowadzać nowe reguły.

 
Najmłodsze dzieci często wpadają w histerie, które są bardzo trudne do przewidzenia i bardzo gwałtowne. Nie obędzie się wtedy bez złości i krzyku. Przyczyną takiego zachowania jest zazdrość, gniew lub/i chęć posiadania. W takich sytuacjach, za wszelka cenę postaraj się powstrzymać emocje. Dziecko chce Cię sprowokować, wypróbować Twoją cierpliwość. Chce zobaczyć, na ile może sobie pozwolić. Często wymyśla absurdalne i niemożliwe do zrealizowania zachcianki, tylko po to, aby zaobserwować Twoją reakcję. W ten sposób dziecko uczy się, co jest dobre a co złe. Nawet jak krzyczy bez opamiętania, podnosi głos, trzaska drzwiami – zachowaj spokój.
Jeżeli zdarzy się, że miedzy o rodzicem a dzieckiem dochodzi do sprzeczki, pamiętajmy, że niezależnie, w jakim wieku jest Twoje dziecko, nie można ignorować problemu. Po pierwsze musimy wysłuchać argumentów. Warto zaznaczyć, że my wysłuchaliśmy ich racji, a teraz oni powinni wysłuchać naszych. Nie należy podnosić głosu, nie należy zaczynać swojej wypowiedzi od „nie”, ani „nie ma o czym dyskutować” lub „na pewno nie masz racji” nie mów również „bo ty zawsze”, „nigdy nie można z Tobą”, „ciągle to sama dyskusja”, „znowu zaczynasz”. Zupełnie niezrozumiałe będą dla dziecka argumenty typu „ja w twoim wieku” lub stawianie za wzór starszego rodzeństwo lub koleżanki. Trzymajmy się tematu dyskusji, nie przypominajmy o innej kłótni, niepowodzeniu. Stosując takie metody skazujemy siebie na niepowodzenie, ponieważ dziecko przestaje nas słuchać i czuje się niedowartościowane, gorsze. Nie wyznaczaj kar, za wszelką cenę staraj się poznać motyw postępowania, dopiero wówczas masz szansę na rozwiązanie problemu. Niezbędna okaże się jakość relacji, jakie dotąd wypracowaliśmy z pociechą.
Najmłodsze pociechy muszą rozumieć, czego od nich oczekujemy. Ustalmy wyraźne granice, zwracając się do dziecka prostymi zdaniami twierdzącymi. W konflikcie dajmy wybór, by czuło, ze w jakimś stopniu może być niezależne. Wytłumaczmy, co może się zaraz zdarzyć, dziecko powinno poczuć, że ma wpływ na decyzje, które go dotyczą, a jego działanie przynosi konsekwencje – jeżeli się nie słucha, konsekwencje są przykre. W ten sposób zdobywa doświadczenie i uczy się stosować do Twoich próśb. Nie przerywaj dziecku zabawy. Dziecko zignoruje nasze polecenie, jeżeli jest zafascynowane zabawą. Dopiero po skończonej zabawie wyegzekwujmy spełnienia prośby.

 
W przypadku małych dzieci często dochodzi do histerii. Zapytajmy o powód niezadowolenia, wyjaśnijmy, ze płacz nie rozwiąże problemu, że możesz porozmawiać z nim. Dopiero jak przestanie płakać wysłuchaj, co ma do powiedzenia. Zdarza się że dziecko mówi „nie”, gdy nie rozumie dlaczego ma zachować się w określony sposób. Zawsze tłumaczmy, dlaczego prosimy dziecko o coś, wtedy nasza prośba będzie traktowana poważnie. Podczas poleceń staraj się używać słów „zrób tak..”, wtedy dziecko nie będzie się czuło uniezależnione, będzie to prośba a nie zakaz.
Małe dzieci często wszczynają kłótnie w czasie zakupów. Dlatego warto przed wyjściem z domu ustalić pewne zasady, co do zasad panujących w sklepie. Ustal listę zakupów, pokaż dziecku, jakie produkty powinny znaleźć się w Waszym koszyku. Małe dzieci często mają swój pomysł na ubranie, w którym chcą wyjść na dwór. W tej sytuacji łatwo można dojść do porozumienia i nauczyć negocjacji, która niezbędna będzie w innej sytuacji. Na przykład pozwól założyć ulubioną sukienkę, jeżeli na nią założy określony sweterek. Oferujmy dziecku wybór wszędzie, gdzie to możliwe. Niech samo wybierze spośród dwóch możliwości. Zasady, które ustalicie wspólnie mogą być stosowane w wielu codziennych sytuacjach. Na przykład nie jemy cukierków przed posiłkami. Zawsze oglądamy jedną bajkę, więc nie można obejrzeć dwóch. Bajkę oglądamy po kąpieli. Często zdarzają się problemy ze sprzątaniem. Sprzątanie też może być zabawą. Zaproponuj: „mogę Ci pomóc”. Pobaw się w Plac budowy, który wymaga uporządkowania lub w Łąkę, gdzie zbieracie kwiaty itp.. Pamiętaj, że sprzątania musisz nauczyć od małego, a nie od święta.

 
Jeżeli dziecko nie chce wrócić ze spaceru do domu, nie obiecujmy, że „jak wrócimy to…”, „w domu dam Ci” – tylko po pierwsze wcześniej ustalmy, że wychodzimy np. na 1 godzinę, jeżeli jesteś na dworze – pozwól dokończyć zabawę, ewentualnie podaj komunikat: „jeszcze 5 min” i pokaż na zegarku odpowiednią wskazówkę. Dziecko ma zgodzić się na tę zasadę i po tym czasie zgodnie z umową wracacie do domu. Bądź konsekwentna. Nie przedłużaj czasu. Chwal za wykonanie prośby.

 
Dzieci w młodszym wieku szkolnym często zaczynają dyskutować słowami: „wszyscy w mojej klasie mają…”, „a Marcin może…” powinniśmy spokojnie wytłumaczyć, dlaczego nie możesz na to pozwolić, dlaczego twoje dziecko nie może mieć tych zabawek, które posiada jego rówieśnik. Jeżeli użyjesz racjonalnych, prawdziwych argumentów, nie potraktujesz dziecka jak niedojrzałego i nie powiesz:, „bo tak” – dziecko zrozumie. Małym dzieciom nie stawiaj obietnic bez pokrycia. Lepszą nagrodą dla małego dziecka za dobre zachowanie będzie obietnica wspólnej zabawy niż nowa zabawka, czy słodycze. Niedopuszczalne jest przekupstwo i groźby. Groźby, kary cielesne są niedopuszczalne. Nie tylko nie dadzą rezultatów, ale stracimy autorytet w oczach swojego dziecka.

 
Jeżeli dochodzi do kłótnie dotyczących rywalizacji z rodzeństwem, okaż dziecku zainteresowanie. Powiedz, że tak samo je kochasz. Wysłuchaj uważnie dziecka i zastanów się czy nie ma racji. Może nieświadomie faworyzujesz rodzeństwo, może. Poświęć dziecku więcej uwagi, zaproponuj wspólną zabawę, wyjście. Na przyszłość pamiętaj, aby nie dopuścić do takiej sytuacji.
Jeżeli chce wyjść wieczorem ustal godzinę powrotu, kto odwiezie dziecko, z kim będzie przebywało. Jeżeli dziecko nie zgadza się na twoje zasady – podaj racjonalne argumenty. Nie rezygnuj, nie ustępuj, ale rzeczowo wyjaśnij.
Jeżeli starsze dziecko marzy o wyjeździe, a my widzimy, że jego chęci są szczere. Należy powstrzymać swoje lęki i obawy i pozwolić dziecku wyjechać. Dla swojego spokoju dowiedz się wszystkiego o organizatorach wyjazdu, bezpieczeństwie przejazdu, ubezpieczeniu. Zadbaj o spakowanie dziecka. W dyskusji powiedz dziecku, że chodzi tylko o jego bezpieczeństwo, że boisz się o nie i że je kochasz. Natomiast, jeżeli występuje problem – na przykład materialny. Przyznaj dziecku rację i powiedz, że nie możesz spełnić jego prośby, mimo że byś chciała. Spróbuj razem z dzieckiem wymyślić coś w zamian – krótszy wyjazd/ pójście do..
Najtrudniej jest uzyskać kompromis, jeżeli chodzi o nastolatki. Powinniśmy pamiętać, że nie należy krytykować zachowania i lekceważyć jego uczuć. Postaraj się nie podawać gotowych regułek, lecz pomóc samemu zastanowić się, co ma zrobić. Spróbuj nie podawać dziecku rozsądnych wyjaśnień na nierozsądne zachcianki (na przykład jak chce pojeździć samochodem). Akceptuj uczucia, pokazuj empatię w kłopotliwej sytuacji, wtedy dziecko łatwiej zaakceptuje twarde ograniczenia. W przypadku: „dlaczego zawsze ja muszę odkurzać?”, powiedz: „widzę, że bardzo tego nie lubisz. To nie jest twoje ulubione zajęcie. Jutro możemy porozmawiać o dyżurach. W tej chwili potrzebuje Twojej pomocy… Czy nie byłoby super, gdyby odkurzacz działał na samosterujący joy-stik?” Jeżeli twoja dorastająca córka chce stosować makijaż. Powiedz jej, na co możesz się zgodzić. Idźcie na wspólne zakupy. Zaopatrz córkę w dobry błyszczyk w naturalnym kolorze, naturalny lakier. Powiedz o konsekwencjach stosowanych kosmetyków. Możesz wybrać się do kosmetyczki, która powie o problemach wynikających ze stosowania zbyt dużego makijażu. Jeżeli kończysz rozmowę rezultat uzyskasz dopiero wtedy, kiedy oboje będziecie usatysfakcjonowani z jej ustaleń. Zamiast wydawać rozkazy opisz problem. Rozkazy często wywołują poczucie żalu i opór, natomiast jeżeli opiszesz zaistniały problem i zaprosisz nastolatka do wzięcia udziału w jego rozwiązaniu, zwiększysz prawdopodobieństwo, że weźmie na siebie odpowiedzialność za to, co trzeba zrobić. Zamiast stosować kary, wskaż jak można naprawić sytuację i przejść do działania. Zamiast oskarżać powiedz, co czujesz i powiedz, czego sobie życzysz. Jeżeli udzielisz informacji w prosty i pełen szacunku sposób osiągniesz efekt.
Jeżeli sytuacje konfliktowe powtarzają się, jeżeli dziecko samo prowokuje sytuacje konfliktowe, ignoruje cię lub poniża, a nie umiesz sobie z tym poradzić, warto spytać się o rade specjalisty. Pierwsza konsultacja obejmuje wywiad z rodzicem. Być może już pierwsze rady psychologa poskutkują i problem zniknie. Jeżeli wizyta nie jest w tej chwili możliwa, odwołaj się do innych autorytetów (babcia, ciocia), z którymi dziecko ma dobre relacje, podziwia lub, z którymi lubi przebywać.